sobota, 27 czerwca 2015

Haremki ze spódnicy maxi

Pierwotnie była to długa sukienka wiązana na szyję, później powstała spódnica maxi na gumie, a jeszcze później pumpy. Oto krótka historia powstania uszytych haremek. Uszycie ich zajęło mi nie całą godzinę.

Spódniczka miała już wszytą gumę po poprzedniej jej przeróbce, rozłożyłam ją więc na płasko i wycięłam odręcznie na przybliżony wzór alladynek niepotrzebną część materiału, oczywiście w taki sposób aby obie nogawki były sobie równe.





Wykrojone nogawki spięłam po stronie lewej szpilkami, aby materiał podczas szycie nie przesuwał się i przeszyłam ściegiem prostym. Nie obszywałam tym razem zapasu na szwy ze względu, iż nie wymagał tego materiał -  zawiera dużo lycry i w ogóle nie pruł się podczas wykrajania.Stąd też pominęłam tą czynność.




Do nogawek wzdłuż szwu przyszyłam nitkę - gumkę aby ładnie zwęziły się i pomarszczyły.

I haremki gotowe!






3 komentarze: