czwartek, 21 kwietnia 2016

Metamorfoza półki łazienkowej

Miały być piękne mebelki w stylu shabby chick, białe poprzecierane...albo te w stylu prowansalskim....w mojej nowej łazience dopiero co wyremontowanej...ale cóż, oczywiście musiały mi się spodobać akurat te najdroższe ;) Póki co więc z mebelków zrezygnowałam no bo przecież łazienka i tak wygląda o niebo lepiej, nie można wszystkiego mieć od razu, stopniowo do celu. I pozostało mi na razie odświeżyć to co po remoncie nadal pozostało. Zaczęłam więc od łazienkowej półki, a jak wyszło? Sami oceńcie :)

metamorfoza półki łazienkowej
Szafka była robiona samodzielnie, pozyskana z odzysku i od początku była niedokładnie pomalowana przez małego lenia :) Należało ją jeszcze raz dokładnie pomalować, przy okazji wyszło jak bardzo była zżółknięta. 
Ponadto długo myślałam jak ukryć zawartość znajdującą się na półce, aż wpadłam na pewien pomysł.


A więc zabrałam się do pracy, najpierw dokładnie pomalowałam szafkę, oklejając taśmą elementy, których pomalowanie nie było pożądane :)
Użyłam jak zawsze emalii alkidowej do drewna i metalu Jedynka.



Aby zakryć zawartość szafeczki postanowiłam uszyć do niej zazdrostkę :)
Zazdrostkę uszyłam z poszewki na jaśka zakupionej w Auchan za jedyne 3 zł:)


Z poszewki wyprułam zamek, rozprułam ją po bokach, które wraz z dolną krawędzią podłożyłam poprzez podwinięcie. Jeden z dłuższych boków podwójnie podwinęłam na szerokość 2 cm i przestębnowałam - w ten sposób powstał tunel.



 Kawałek dociętej do szerokości półki rurki CPVC, która używana m.in przy zakładaniu instalacji centralnego ogrzewania, posłużył mi jako drążek do półki. Wyprasowaną zazdrostkę naciągnęłam na rurkę - najlepiej aby tkanina z której tworzymy firaneczkę była 2 x szersza niż szerokość drążka - wówczas materiał ładniej się pomarszczy.


Aby drążek " trzymał się" półki, wystarczy po obu jej stronach na tej samej wysokości wkręcić śrubki lub wkręty. Wkręcona w "środek" drążka śrubka uniemożliwi mu przemieszczanie się, a jeśli firaneczka nam się znudzi lub będziemy ją chcieli wyprać bez problemu można wykręcić z jednej strony śrubkę i wkręcić ją z powrotem 



Szafeczka odnowiona już zawieszona w wyremontowanej nowej łazience ( o metamorfozie łazienki już nie długo w kolejnym poście - pozostało jeszcze zadbać o parę dodatków, które ją fajnie uzupełnią)
 Z metamorfozy szafeczki póki co jestem zadowolona : tanio, szybko i przynajmniej już bez szpecącej zawartości - wszystko zostało ładnie ukryte :)








6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Fajnie że komuś się podoba :)

      Usuń
  2. fajnie ;-) tak czysto i pieknie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest różnica :) Na plus oczywiście.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może się okazać, że jak już odświeżysz pozostałe łazienkowe mebelki, to te upatrzone już nie będą Ci się podobać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi...może tak być - niewykluczone ! :)

      Usuń