piątek, 7 kwietnia 2017

Szycie krok po kroku 1/17 - portfelowa minispódnica 3a

Portfelowa spódnica to ostatnie z moich szyciowych last minute, a dlaczego lat minute? Bo tę prostą minispódniczkę szyje się naprawdę w ekspresowym tempie. Na dodatek jest bardzo wygodna i wygląda ciekawie zarówno w wersji sportowej i eleganckiej. To mój kolejny projekt, który zawdzięczam współpracy z magazynem Szycie Krok Po Kroku Burdy - przyjaźnie napisana instrukcja, gotowe wykroje w rozmiarach od 34, to coś czego szukałam od dawna. Ponadto znajdzie się tam wiele aktualnych trendów i propozycje stylizacji.

Szycie krok po kroku 2/17 - portfelowa minispódnica 3a


jak uszyć spódniczkę na zakładkę


 portfelowa spódnica DIY

 Burda - Szycie krok po kroku

14 komentarzy:

  1. Piękna spódniczka :) Bardzo ładnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udana spódniczka! Wyglądasz w niej bardzo zgrabnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz, fajna stylizacja w całości. Taką spódnicę uszyłam jak miałam 13 lat i zaczynałam szyć. To była spódniczka w letnim kolorze na plażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! W tym wieku już zaczęłaś szyć? Szkoda, że ja nie miałam okazji spróbować szycia na maszynie w młodym wieku, żałuję że tak późno zaczęłam :/

      Usuń
  4. Podziwiam szczerze. Ja niestety nie potrafię szyć.
    Piękna spódniczka, idealna na ciepłe dni :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z najprostszych modeli, na pewno byś sobie z nim poradziła :)

      Usuń
  5. Świetna spódniczka a balerinki mam podobne tylko, że w kolorze beżowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio uczę się szyć i powiem szczerze, że gazetę Burda studiuję ;)
    Jeszcze nie udało mi się nic z niej uszyć, ale motywuje mnie do nauki i postanowiłam uszyć jakąś prostą bluzkę :) Oczywiście jak się uda to i spódniczkę kiedyś uszyję. Niestety nie mam jeszcze swojej maszyny, a narzeczony mówi, że nie mamy już w mieszkaniu miejsca na kolejne moje "pomysły" więc mój czas szycia na maszynie zależny jest od osoby, która mi ją pożycza no i nie mogę wziąć się do pracy w każdej wolnej chwili. Mam jednak nadzieję, że upoluję swoją maszynę by mieć więcej możliwości na szycie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ja kupiłam pierwszą Burdę to siedzialam nad nią parę ładnych godzin żeby w ogole zrozumiec krawieckie pojęcia :)

      Usuń
  7. Sara, świetnie wyglądasz w spódniczce! A gdzie uśmiech? :-)) Ja całe życie preferowałam czarne spodnie, rury, ale od czasu do czasu jak znajdzie sie okazja czy ładna pogoda to lubię założyć coś innego :-)
    Pozdrowionka! :-)
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna!! Moge wiedziec ile materialu potzrebowalas do jej uszycia?

    OdpowiedzUsuń