Z braku czasu, w tym roku postawiłam na minimalistyczne dodatki łatwe i szybkie do przygotowania. Dziś jedna z moich prostych świątecznych dekoracji jakie udało mi się jakimś cudem zrobić. Ohooo, przepyszny piernik też już leżakuje i dojrzeeewa, więc nie jest, aż tak źle ... pierwsze zęby w końcu się maluchowi przebiły i chyba na jakiś czas nareszcie odetchnę z ulgą :) Tę prostą choineczkę zrobiłam z małej paczuszki mchu dekoracyjnego, który udało mi się kupić za grosze. Ech, ten mech - ma w sobie potencjał ;)