23 września 2021

Powrót do przeszłości - suknia jak z XIX wieku

Inspiracją do uszycia tej sukienki były dla mnie poniekąd damskie stroje z XIX wieku - piękne, jedwabne suknie z lekko podniesioną talią i obszerną spódnicą, pod którą kryła się krynolina, a do tego cudowne i bogato zdobione kapelusze. Nic dziwnego, że właśnie kiedy zobaczyłam w swoich zbiorach tę tkaninę, nie przyszło mi nic innego do głowy jak uszyć z niej suknię jak z dawnej epoki. Podstawą tej ślicznej sukienki jest pięknie układająca się spódnica z koła, pod którą znajduje się mocno marszczona halka ze sztywnego tiulu. Prosta góra sukienki odcięta jest w talii długim paskiem wiązanym z tyłu na kokardę, a wykończona jest rękawkami z subtelnymi bufkami przy ramionach. Zwieńczeniem całości jest prosta torebeczka uszyta w formie woreczka i   kapelusz ozdobiony resztkami tkanin użytych do uszycia sukni. Na zdjęciach moja cudowna i najcierpliwsza modelka, piękny kwiecisty plener i dużo szczęścia bo tę sesję zdjęciową udało nam się zrobić w ostatni najcieplejszy, słoneczny, wrześniowy dzień.

jak uszyć suknię z xix wieku

16 września 2021

Ostatnie podrygi lata - spódniczka z krepy

Powoli żegnamy się z latem i wielkimi krokami przygotowujemy się już do mojej najukochańszej pory roku. Pochowałam już wszystkie "letnie tkaniny" i włączam tryb "jesieniary" szykując jednocześnie wykroje na cieplejszą odzież. Ostatnie wrześniowe dni wykorzystałyśmy na noszenie sukienek i spódniczek, których naszyłam dość sporo w tym sezonie. Tę spódniczkę uszyłam z resztek bawełnianej krepy, która pozostała mi po uszyciu mojej  luźnej letniej sukienki. To zwykły prosty krój na bazie marszczonego koła, na wygodnej gumce w pasie, wykończona mocno marszczoną falbanką. Do kompletu dołączyła również spineczka w formie kokardy. Lubię wykorzystywać materiał co do ostatniego ścinka, a dodatki, które z nich powstają zawsze są fajnym wykończeniem całej stylizacji. 

spódniczka na gumce z krepy

30 sierpnia 2021

Moja Piękna Osobista - Bella

Inspiracją do tej sesji zdjęciowej tym razem był dla mnie film Disneya "Piękna i Bestia". Kultowa scena taneczna z sali balowej i piękna suknia Belli, którą niejedna dziewczynka pragnęła mieć, to był główny motyw mojej pracy nie tylko fotograficznej, ale również szyciowej. Tę piękną kreację na podobieństwo sukienki Belli uszyłam z trzech metrów satyny w kolorze złota. Sporo czasu zeszło mi na przygotowanie "gorsetu", który wg własnego wykroju odszyłam na próbnej tkaninie i dopasowywałam bezpośrednio na dość ruchliwej modelce. Jego środkową część przestębnowałam kilkadziesiąt razy i ręcznie marszczyłam rząd po rzędzie każdą z nitek. Górna część sukienki jest w całości podwójnie odszyta dzięki czemu wszystkie szwy - nawet szwy rękawów, są ukryte i nie drapią. Dół sukienki to trzy warstwy tkaniny wykrojone z koła, które od spodu utrzymywała halka uszyta ze sztywnego tiulu. Uzupełnieniem stylizacji jest mała schrunchie uszyta z tej samej tkaniny co sukienka, zdobiąca skromną, ale elegancką fryzurę małej modelki. Sesję zrealizowaliśmy w okolicach pięknego pałacu, niestety ten dzień według prognoz miał być deszczowy. Zaryzykowaliśmy i po dojechaniu na miejsce dosłownie w pół godziny rozpadało się okropnie, ale na szczęście w tym krótkim czasie udało się zrobić kilka fajnych zdjęć.

jak uszyć sukienkę balową