niedziela, 17 lutego 2019

Metamorfoza PRL-owskiego stolika pod radio

Jakiś czas temu stałam się szczęśliwą posiadaczką stolika pod radio tzw. patyczaka. Meble PRL-owskie nie robiły wcześniej na mnie większego wrażenia, aż do czasu kiedy uświadomiłam się jakie cuda po ich renowacji można wyczarować. Czy wiecie, że w roku 90' w Polsce powstał pierwszy sklep IKEA? Wkrótce ludzie oszaleli, na śmietniku lądowały PRL-owskie  niegdyś graty, a na ich miejsce trafiały meble szwedzkiego producenta. A teraz?? Już od dobrych kilku lat meble PRL przeżywają swój renesans, kosztują krocie, a ich renowatorzy robią na nich niezły biznes i zupełnie nic w tym dziwnego, bo choć niektórych meble te straszą swoją 'babcinym" charakterem, to mają swój potencjał.

 jak odnowić meble prl

piątek, 8 lutego 2019

Uszyłam Smoka Edzia

Nigdy nie pochwalałam sadzania małego dziecka przed telewizorem, dawania do ręki tableta, telefonu itp.... Sama uważałam, że dłuuuugo nie będę tego robić. Zdarzyły się jednak w naszym życiu takie sytuacje, że w chwili całkowitej bezradności sięgnęłam po bajki, ale jeśli już to nie byle jakie. Piosenki Smoka Edzia odkryliśmy całkiem przypadkiem i bardzo je polubiliśmy. Teledyski są przyjazne dla oka, miłe dla ucha głosy i zabawne postacie.  Gdy nasza mała słucha piosenek, śmieszne kiwa główką jakby chciała tańczyć/rapować - zabawnie to wygląda. Kiedy pomyślałam, że może mieć swojego przyjaciela z bajki na wyciągnięcie ręki od razu zabrałam się do roboty - nie żałuję,ani pomysłu, ani jej miny kiedy go dostała :)

jak uszyć smoka Edzio

piątek, 1 lutego 2019

Tęczowy Kocyk - wspaniała akcja, cudowni ludzie

Kiedy pierwszy raz dowiedziałam się o tej akcji, od razu przypomniała mi się moja mała w inkubatorze - ona też jest wcześniakiem, na szczęście NIE Aniołkiem. Dlaczego zdecydowałam się pomagać ? Z kilku względów ... ale głównie dlatego, że przerażające są dla mnie wypowiedzi mam, która twierdzą, że otrzymały swoje zmarłe dzieci w wiaderku po śledziach, pudełku, słoiku ... jest do dla mnie niewiarygodne, ale nie uważam też, że nie prawdziwie. Dlatego przyczyniając się do tego, aby małe Aniołki były przekazane rodzicom i pochowane tak jak należy, postanowiłam dziergać w miarę swoich możliwości potrzebne dla nich okrycia. Poczytajcie dziś trochę o tej wspaniałej akcji i cudownych ludziach, którzy tworzą razem Tęczowy Kocyk.