Jesień to czas kiedy najczęściej robię przegląd dziecięcej garderoby. To właśnie wtedy najbardziej rzucają się w oczy przykrótkie spodnie i rękawy bluzek. To dobry czas na wykorzystanie wszystkich materiałowych resztek. Tym razem postanowiłam przetestować jeden z wykrojów Burdy z magazynu 8/2020 mod.132. Często jestem zawiedziona jeśli chodzi o rozmiarówkę i ogólny wygląd odzieży uszytej na podstawie wykrojów z tego magazynu, tak o dziwo model ten okazał się być naprawdę wygodny i fajnie dopasowany. Modyfikację jaką wprowadziłam to wciągnięcie szerokiej gumy w pas spodenek, dzięki czemu mam pewność, że spodnie pozostaną na swoim miejscu. Z małych resztek dresówki jakie pozostały po uszyciu spodni, wykroiłam wstawki, które połączyłam z resztkami innej dzianiny w gładkim kolorze i na podstawie własnego wykroju uszyłam bluzeczkę do kompletu. Z tego połączenia wyszedł całkiem fajny dresik :)
05 listopada 2021
Dziecięcy "dres" uszyty z resztek
16 września 2021
Ostatnie podrygi lata - spódniczka z krepy
Powoli żegnamy się z latem i wielkimi krokami przygotowujemy się już do mojej najukochańszej pory roku. Pochowałam już wszystkie "letnie tkaniny" i włączam tryb "jesieniary" szykując jednocześnie wykroje na cieplejszą odzież. Ostatnie wrześniowe dni wykorzystałyśmy na noszenie sukienek i spódniczek, których naszyłam dość sporo w tym sezonie. Tę spódniczkę uszyłam z resztek bawełnianej krepy, która pozostała mi po uszyciu mojej luźnej letniej sukienki. To zwykły prosty krój na bazie marszczonego koła, na wygodnej gumce w pasie, wykończona mocno marszczoną falbanką. Do kompletu dołączyła również spineczka w formie kokardy. Lubię wykorzystywać materiał co do ostatniego ścinka, a dodatki, które z nich powstają zawsze są fajnym wykończeniem całej stylizacji.
05 lipca 2021
Wakacyjny komplet z materiałowych resztek
Tę bluzeczkę uszyłam z resztek tkaniny, która została mi po skracaniu jednej z damskich bluzek. Tkaniny zostało na tyle, że udało się z niej uszyć prostą i nieskomplikowaną bluzeczkę o luźnym kroju a'la hiszpanka. Dekolt wykończyłam tunelikiem z gumką, dzięki czemu bluzka z łatwością przechodzi przez głowę. Rękawki z mocno marszczoną główką wykończyłam przy dolnej krawędzi gumo-nicią dzięki czemu nabrały formy dość pokaźnych bufek. Bluzeczka wyszła dość krótka dlatego przedłużyłam ją bawełnianą koronką, która dodała jej na długości kilka dodatkowych centymetrów. Do kompletu powstały nawet krótkie spodenki, które również uszyłam z resztek, tym razem po nogawkach z dość elastycznych jeansów. Kolejny raz z recyklingu mamy wygodny wakacyjny zestaw w sam raz na placyk zabaw :)