wtorek, 9 maja 2017

Znowu to zrobiłam...

Znowu to zrobiłam...przemalowałam coś emalią...przemalowałam zegar, który kiedyś przecież tak bardzo mi się podobał :D Zmiany po metamorfozie kuchni były niestety tak wielkie pod kątem kolorystycznym i nie tylko, że i zegar nie chciał być stary. Na szczęście nie rzuciłam się z emalią także na meble (  a plan taki w głowie już był ), ale podejrzewam, że i tak się to kiedyś tak skończy :) Na razie przy okazji nowego postu odsłaniam Wam kawałek skończonej już dawnooo temu kuchni, ale finalny efekt pokażę już niebawem. Tymczasem nasuwa się pytanie - czy to po prostu kolejna metamorfoza, czy już uzależnienie od malowania emalią ;) ?


Poniżej zamieszczam zdjęcie PRZED dla tych z Was, którzy zegara wcześniej nie widzieli - za wiele go na blogu nie było co prawda, powisiał chwilę, bo przed nim jeszcze nie tak dawno wisiał również przerobiony zegar ze sztućcami - jeju ile tych zmian jeszcze będzie ? :)


Zegar wykonany jest z papierowej sklejki, więc materiał do malowania jak znalazł.  
Wałeczek gąbkowy jak zwykle idealnie sprawdził się w swojej roli - przed malowaniem jedynie odtłuściłam powierzchnię zegara.

jak przerobić zegar na styl skandynawski

 Zapomniałam dodać, że przed malowaniem warto zdjąć wskazówki !

 zegar pomalowany emalią alkidową jedynka do drewna i metalu

I czekamy, czekamy, aż dobrze wyschnie...a później wkładamy z powrotem wskazówki i zawieszamy :)
Teraz już zegar nie ma się czego wstydzić bo od nowej kuchni swoim wyglądem " nie odstaje" :) 
Trzeba przyznać,że przemalowywanie wciągło mnie na maxa! Czy Was też coś równie mocno uzależnia ? :)

jak odnowić zegar




20 komentarzy:

  1. Chyba się zgadałyśmy bo ja szalałam też z farbą i pędzlem po mieszkaniu!! co to za farba???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emalica alkidowa z Jedynki ;) Ale chyba w końcu przerzucę się na inna, czas sprobowa czegos nowego ;)

      Usuń
  2. Zegar wygląda fantastycznie! Nigdy bym nie powiedziała, że jest tylko przemalowany...
    (nawet jeśli to uzależnienie, to z pozytywnymi skutkami ;p )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mnie tez się podoba, choć zastanawiam się by dorobić oznaczniki godzin ;) Bo teraz to ciezko sie polapac ;)

      Usuń
  3. Zegar wygląda rewelacyjnie :) Wcześniej również wyglądał fajnie, ale teraz bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda cały biały, ale poprzednia jego wersja też mi się podobała. Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez się podobala, ale zupelnie by nie pasował moim zdaniem ;(

      Usuń
  5. Efekt jest wspaniały! Też przemalowuję co się tylko da. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest ekstra. Bardzo mi się podoba w nowej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy małej musiałam odstawić farby na bok, teraz przy dwójce pewnie też nie pomaluję zbyt dużo, ale chętki mam. Z pewnością nie takie jak Ty! ;) Cudna przemiana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo ;) To życzę jak najdłuższysz chwil tylko we dwoje - Ty i Twoja emalia :)

      Usuń
  8. To uzależnienie, ale spokojnie nie trzeba tego leczyć ;)
    Fajnie, podoba mi się taki jego nowoczesny wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no to mnie uspokoilaś ;) Dzięki!

      Usuń
  9. Mam podobny,może też go przemaluję? Podoba mi się ten Twój, biały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! ;) Przez chwile zastanawialam się czy cos mu dorobić, cokolwiek co wskazywałoby która godzina, ale taki "goły" mi sie podoba :)

      Usuń
  10. Wszystko pięknie - mi się podoba - ale ja nigdy nie wiedziałabym która godzina ;)

    OdpowiedzUsuń