piątek, 16 czerwca 2017

Jak przerobić jeansową kurtkę ?

Nowe kolekcje odzieży w sklepach zainspirowały mnie do metamorfozy starej jeansowej kurtki. Podobną zobaczyłam przeglądając jeden ze sklepów online ---> zamiast koronki kurtka miała tiulową wstawkę z kwiatowym haftem, który obecnie jest hitem. Wspomniana wyżej kurtka kosztuje 350 zł!!! - masakra jak za zwykła katanę z odrobiną haftu na dodatek przyszytego byle jak, gdzie na Aliexpress identyczny można kupić już za grosze. Ale przecież koronka również robi modową zawieruchę, dlatego u mnie dziś to ona gra pierwsze skrzypce :)

Jak przerobić jeansową kurtkę ?

Bez zdjęcia PRZED nie mogło się obejść :)
Klasyczna jeansowa kurtka - szału nie było :)


 Wycięłam przody oraz część pleców, pozostawiając 1 cm zapasu od krawędzi.

jak odnowić katanę

 Wycięte elementy przerysowałam na koronce ( dodając również 1 cm zapasu )


 Koronkę podpięłam od spodu - tak aby jej zapasy nachodziły na zapasy kurtki i przyszyłam ją jak aplikację - zygzakiem. Dla bezpieczeństwa poprawiłam jeszcze wzdłuż wszystkich krawędzi ściegiem prostym.


Refreszing trwał może ok. pół godziny :)  
A teraz wszyscy w rodzinie biją się o jeansową kurtkę ! : )
- tylko czekać jak zaczną znikać z Second Handów :)


 

kurtka z koronką DIY


 


metamorfoza kurtki jeansowej

8 komentarzy:

  1. Pomysł ciekawy też mam katanę a mam inną wizję na nią, choć szkoda mi ją niszczyć bardziej z sentymentów :) - Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie ją przerobiłaś :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł :)
    Wygląda uroczo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł, by odświeżyć kurtkę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta kurtka, uwielbiam taki recykling!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna metamorfoza! Oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł :) Fajnie wyszło no i jakby nie patrzeć nowa kurteczka, a dodatkowo zmotywowałaś mnie, żebym się wzięła za moją stara kurtkę jeansową, leży już kilka lat i czeka aż ją skrócę, tak żeby kończyła się w tali... no i jak zobaczyłam, że Ty takie grube sprawy robisz, to w końcu i ja swoja zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń