Kolejny raz udowodniłam sobie jak w oryginalny sposób można wykorzystać
to, co z łatwością możemy nabyć w trakcie spaceru. W moich postach
napotkaliście się na pewno na zrobioną z gałązek kulę lub serducho.
Wykorzystanie gałązek do zrobienia napisu, początkowo było dla mnie
niewykonalne, bo przecież jak to do siebie poskładać, posklejać tak żeby
napis był samodzielnie stojący.Kombinowałam, wymyślałam...aż w końcu
pomysł podsunął mi...mój mąż :) Co dwie głowy to nie jedna :)