Pewnie należę do nielicznych, ale nie lubię lata. Nie lubię upałów, nie przepadam za gorącymi promieniami słońca, nie lubię się opalać, nie lubię nosić letnich sukienek. Za to kocham jesień, chłodny powiew wiatru, piękne barwy zmieniających kolor liści i jesienne stylizacje, które dają niezłe pole do popisu. Nie mogąc się doczekać mojej ulubionej pory roku uszyłam sobie bluzkę, która choć trochę wprawia mnie w jesienny nastrój. Prosty wykrój z z Burdy, z kilkoma modyfikacjami i mam to czego chciałam.
